Całkiem niedawno byliśmy świadkami dosyć burzliwej kampanii wyborczej na lokalne stanowiska administracji publicznej. Polityka na poziomie lokalnym ma to do siebie, że jest bliżej ludu i łatwiej jest jej „dotknąć”.
Wybory samorządowe, o których mowa są o tyle specyficzne, że niosą dla wyborców największe zmiany, przywileje i korzyści takie jak decyzje o rozdysponowaniu budżetu miasta czy gminy. Gdzie i czy powstanie nowy park, plac zabaw czy kolejny dyskont. Jakie środki uda się pozyskać na rozwój regionu i ostatecznie jak bardzo będzie on promowany. W tychże wyborach ludzie głosują na osoby, z którymi teoretycznie mają do czynienia na co dzień i mają możliwość poznać je nie tylko z gazet czy telewizji, jak to przebiega podczas wyborów rządowych. Te ostatnie paradoksalnie mają dla ludzi większe znaczenie, cieszą się większym zainteresowaniem i frekwencją wyborczą. Owszem, wybory te są i będą najważniejszym czasem decyzji narodu, ponieważ to sejm i senat podejmuje najważniejsze decyzje dla kraju.
Dziś jednak skupmy się na wyborach samorządowych i kwotach, na jakie mogą liczyć wybrani przez nas politycy albo po prostu lokalni przedstawiciele naszych interesów.
Radny, wybrany przez nas do rady województwa, powiatu czy gminy to obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, który ukończył osiemnaście lat i nie był karany, co może udowodnić odpowiednim zaświadczeniem. Jest on przedstawicielem swoich wyborców w radzie na szczeblu władzy lokalnej i z założenia powinien dbać o interesy osób, które oddały na niego głos. Podstawowe obowiązki radnego to przede wszystkim kontakt z mieszkańcami, lokalnymi firmami czy organizacjami oraz utrzymanie z nimi więzi, aby lepiej móc dostrzec ich potrzeby. Dodatkowo zobowiązany jest do uczestniczenia w pracach rady oraz komisjach, które przez jego kadencje będą powoływane, aby wyjaśniać przeróżne spory administracyjne lub prawne.
W Polsce liczba radnych oscyluje w liczbie około pięćdziesięciu tysięcy osób, które podejmują najważniejsze decyzje w sprawach dotyczących gmin, powiatów, województw.
Ile zarabia radny?
Oczywiście bycie radnym to nie działalność charytatywna, choć według niektórych tak być powinno. Poza zwrotem kosztów delegacji czy podróży, ponieważ jako reprezentant naszych interesów czasem powinien uczestniczyć w ważnych konferencjach czy wydarzeniach, które mogą przynieść wymierną korzyść dla jego regionu, radnemu należy się także tak zwana dieta. Oczywiście kwota będzie różniła się zależnie od szczebla, na którym radny sprawuje obowiązki, ponieważ stawki gminy różnią się od wojewódzkich. Jeżeli mówimy o kwotach, tutaj można powiedzieć, że wahają się od około tysiąca trzystu złotych do dwóch tysięcy siedmiuset złotych miesięcznie. Do diety wliczane są także dodatki funkcyjne czy wspomniane wcześniej delegacje. Niektórzy powiedzą, że w porównaniu do polityków pełniących funkcję zwykłego posła czy senatora są to bardzo małe kwoty. Tutaj nie wolno zapominać, że dieta to nie to samo co wynagrodzenie. Bycie radnym jest funkcją społeczną, a to, że otrzymuje się za to jakiekolwiek pieniądze to tak naprawdę zadośćuczynienie tego, że osoby te nie mogą sobie pozwolić na pracę w pełnym wymiarze godzin, a czasem muszą stawić się o konkretnej godzinie konkretnego dnia w wyznaczonym miejscu i nie mogą wtedy usprawiedliwiać się pracą zarobkową. Dlatego właśnie radnym przysługuje dieta, która powinna być współmierna do ponoszonych przez nich strat finansowych z tytułu pełnienia tej jakże nobilitującej funkcji.
Z czego wynika różnica w wysokości diety?
Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Radni mniejszych miejscowości otrzymują mniejsze diety. I tak w gminach, które posiadają do piętnastu tysięcy mieszkańców, wysokość wynagrodzenia jest ustalona na poziomie pięćdziesięciu procent kwoty bazowej ustalonej przez ustawę dotyczącą diet radnych. Natomiast, jeżeli gmina liczy sobie więcej niż piętnaście tysięcy mieszkańców, kwota diety ustalona jest na poziomie siedemdziesięciu pięciu procent kwoty bazowej. Stąd te rozbieżności kwotowe za pełnienie tego samego stanowiska. Warto dodać oczywiście ile wynosi kwota bazowa, o której wspominamy wyżej. Dwa tysiące sześćset osiemdziesiąt cztery złote i 13 groszy, to kwota diety, którą otrzymują radni zasiadający w radzie gminy, która zrzesza powyżej stu tysięcy mieszkańców. Tutaj mamy na myśli największe miejscowości w Polsce, szczególnie miasta wojewódzkie, których gminy są największe i najbogatsze, jeżeli chodzi o budżet.
Tak oto prezentuje się przykład zarobków radnych w Polsce.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here